23 stycznia 2017

Gra bocznych obrońców w fazie atakowania. Przykładowe gry pozycyjne doskonalące grę w ataku



W nowoczesnej piłce boczni obrońcy odgrywają coraz większe role w swoich drużynach. Oczywiście chodzi o zadania w ofensywie. Teraz już gra „do przodu” bocznych obrońców to nie jest tylko dodatkowy atut, to jest wręcz wymóg, który się stawia na jednym z pierwszych miejsc, jeśli chodzi o umiejętności czy zadania na boisku. Przed laty na tych pozycjach czarowali przede wszystkim zawodnicy, których drużyny grały bardzo ofensywną piłkę np. Brazylijczycy Roberto Carlos, Cafu czy Maicon. Jednak z czasem, gdy ta tendencja do ofensywnej gry wzrosła, każdy zespół na topie ma w swoich szeregach ofensywnie grających bocznych obrońców jak np. Alba w Barcelonie, Marcelo w Realu, Dani Alves w Juventusie czy nasz reprezentant Łukasz Piszczek w Borussi Dortmund.



W atakowaniu boczni obrońcy biorą praktycznie udział w każdej jego fazie. Są odpowiedzialni za otwarcie gry, jej dalsze budowanie, a nierzadko również za jej zakończenie. To powinno stanowić podstawę, jeśli chodzi o szkolenie zawodników na tych pozycjach – muszą być oni bardzo uniwersalni i wszechstronnie wyszkoleni. Poniżej chciałbym przedstawić kilka gier, bo gry uważam za najlepsze środki treningowe do nauki i doskonalenia umiejętności techniczno-taktycznych. Kilka gier, w których mocny akcent kładziemy na grę bocznych obrońców. Każdą z poniższych propozycji można dowolnie modyfikować na własne potrzeby, ustawienie zespołu czy też model gry, którego nauczamy w swoim zespole.


4v4 + 3 na utrzymanie




Pierwsza gra, można powiedzieć wprowadzająca do większych gier, polega na utrzymaniu się przy piłce. Dwa zespoły 4-osobowe, w wyznaczonym polu gry, z wykorzystaniem 3 zawodników neutralnych starają się jak najdłużej operować piłką. Zawodników w środku można dobrać wg pozycji (jak na rysunku), chociaż to już zależy od każdego z trenerów, moim zdaniem warto! Zawodnicy neutralni na bokach to boczni obrońcy, którzy grają na utrzymanie z zespołem przy piłce. Tutaj warto zwrócić uwagę na ich ustawienie, w takich grach łatwo nauczyć przyjmowania pozycji „otwartej” – przodem do pola gry. Później poskutkuje to ustawianiem się tyłem do linii autowej na dużym boisku. Założenia gry trzeba dopasować do umiejętności zawodników. Akcentując grę bocznych obrońców, można ograniczyć im liczbę kontaktów do maksymalnie 2. Jeśli opanują tą sztukę, można dodatkowo punktować za odegranie z pierwszej piłki, lub dodatkowo odegranie do innego partnera niż podający. Wszystkie dodatkowe wymagania powinniśmy skorelować z tym, czego oczekujemy od naszych zawodników w dużej grze. Tutaj skupmy się na grze bocznych obrońców.


8v8 +2 z akcentem na grę bocznych obrońców na połowie przeciwnika




Duża gra, która może być śmiało stosowana już w części głównej. Pole gry jest podzielone na kilka stref. Dwie największe strefy środkowe, dla każdej z drużyn nazwijmy je strefą obrony i strefą ataku. W strefie obrony zawodnicy grają w przewadze 4v2. Zawodnicy Ci razem z bramkarzem budują atak od tyłu. Ich zadaniem jest wprowadzenie piłki do strefy wyżej. W strefie ataku zespół gra w niedowadze 2v4, ale… są dodatkowe strefy boczne dla bocznych obrońców. Ustawieni oni są na połowie przeciwnika, czyli de facto tworzą równowagę 4v4 na całej połowie. Zawodnicy nie opuszczają swoich stref, natomiast gra możliwa jest między wszystkimi strefami. Nauczamy szerokiego ustawienia obrońców w fazie ataku i współpracy z ofensywnymi zawodnikami ze strefy środkowej. Podstawowym zadaniem w grze jest utrzymanie się przy piłce i przegranie jej od jednego bramkarza, do drugiego, przy czym piłka powinna być przegrana przez obie strefy środkowe i przynajmniej jedną strefę boczną (jak na rysunku). Po odbiorze piłki przez zespół broniący role automatycznie się zmieniają.

Dodatkowym utrudnieniem dla bocznych obrońców, może być ograniczenie liczby kontaktów w strefie bocznej lub możliwość przejścia jednego z zawodników broniących do strefy bocznej, jeśli tam będzie zagrana piłka (dodatkowa presja czasu i przeciwnika).


10v10 +2 z akcentem na udział bocznych obrońców w fazie otwarcia gry


Gra bardzo podobna do poprzedniej. Analogicznie mamy podzielone boisko na kilka stref. Pierwszą podstawową różnicą jest równowaga w obu strefach centralnych – zarówno w strefie obrony jak i ataku gramy 4v4. Boczni obrońcy tym razem ustawieni w bocznych strefach, ale na swojej połowie – tworzą przewagę 6v4. Teraz jednym z podstawowych ich zadań jest budowanie ataku od tyłu, otwarcie gry i wprowadzenie piłki do wyższej strefy. Można tu wprowadzić ograniczenia, tak jak w poprzedniej grze, w liczbie kontaktów czy to presji jednego z zawodników broniących w strefie środkowej. Głównym celem wszystkich zawodników jest utrzymanie się przy piłce i przegranie jej przez obie strefy centralne i przynajmniej jedną boczną od jednego bramkarza do drugiego. Można punktować wykonanie takiego zadania. Po odbiorze piłki, role obu zespołów się zamieniają, zadania gry pozostają te same.



11v11 z akcentem na atak z dograniem piłki z bocznej strefy


Ostatnia gra jest trochę połączeniem i zarazem kontynuacją dwóch poprzednich. Boisko podzielone na strefy, w tych środkowych zawodnicy grają w równowadze 4v4. Obrońcy boczni ustawieni w swoich sektorach na połowie przeciwnika, stwarzają przewagę na całej połowie 6v4. W tej grze już nie tylko chodzi o utrzymanie piłki, ale o to, o co chodzi docelowo w piłce – o strzelanie goli! Zespół przy piłce, po wymianie kilku podań poprzez różne strefy, może oddać strzał na bramkę po dograniu z bocznej strefy przez obrońcę (dośrodkowanie, podanie dołem wzdłuż bramki). Tutaj założenia gry można dowolnie modyfikować tzn. można nakazać przegranie piłki przez każdą strefę, bądź dogranie do strefy bocznej, kiedy tylko istnieje taka możliwość. Również grę obronną w bocznych sektorach można stopniować, najpierw zawodnicy bez presji przeciwnika mogą dośrodkowywać, ale np. z ograniczeniem liczby kontaktów bądź z limitem czasu na dogranie. Następnie można wprowadzić aktywnego obrońcę w strefę boczną, jeśli wcześniej została zagrana tam piłka.



Wszystkie dodatkowe założenia i ograniczenia w grze, należy stopniować powoli po wcześniejszym upewnieniu się, że zawodnicy opanowali dobrze łatwiejszą wersję gry czy ćwiczenia. Również warto się zastanowić nad ograniczaniem liczby kontaktów, które bardzo często my trenerzy wprowadzamy do gier. Wiadomo, że ma to na celu poprawienie operowania piłką i przyspieszenia grania. Jednak trzeba pamiętać, że nie do końca jest to „meczowe” założenie, bo nigdzie w grze nie ma takiego ograniczenia, a dodatkowo „zabijamy” w zawodnikach umiejętność utrzymania się przy piłce w pojedynkę poprzez drybling czy pojedynek 1v1. Jak ze wszystkim, warto zachować umiar.


          Ostatnią rzeczą, na którą zwróciłbym uwagę w dwóch grach wyżej prezentowanych, to aktywna gra nogami bramkarzy (cel pośredni). Często my trenerzy zapominamy, że bramkarze to też piłkarze. Jeśli biorą udział w grze to raczej broniąc bramki. Warto jednak czasami zaangażować ich również do gry, gdzie zmuszeni są polegać tylko i wyłącznie na swoich nogach – na pewno poprawi to ich umiejętności techniczne, a docelowo ułatwi grę z partnerami chociażby w fazie otwarcia gry.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz