27 lutego 2017

Tak trenują najlepsi! TOP TEAMS - cz.1 rondo


Piłka nożna to prosta gra – często powielany slogan. Wydaje mi się jednak, że coraz bardziej to rozumiem i ta teza coraz częściej mnie przekonuje. Jednak nie zawsze tak było. Na początku swojej przygody z „trenerką” często zastanawiałem się jak to robią najlepsi, jak wyglądają treningi znanych trenerów, którzy osiągali wiele sukcesów. Jakie gry bądź środki treningowe stosują podczas treningów najlepsze kluby w Polsce, a nawet na świecie, że później ich gra wygląda tak dobrze jak to można obserwować podczas meczów pucharowych czy chociażby ligowych.
Jakże duże zdziwienie mnie ogarnęło podczas pierwszego stażu trenerskiego, który miałem okazję odbyć przy pierwszym zespole Legii Warszawa. Pierwszy, drugi trening i od razu w głowie pojawiła się myśl „przecież oni robią w dużej mierze to samo, co ja podczas treningów”! Ćwiczenia czy gry wcale nie są jakoś specjalnie skomplikowane, a sporą część z nich przecież znam i czasami stosuję. To dlaczego oni są o tyle lepsi skoro trenują tak samo?!? Jakże błędne było wtedy moje myślenie! To, że trenują to samo, nie znaczy, że trenują tak samo! Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy oglądając taki trening czy też pojedynczą grę w wykonaniu najlepszych piłkarzy, to jakość wykonania! I do takiego poziomu powinniśmy dążyć. Myślę, że czasami warto pokazać naszym podopiecznym, młodszym czy też seniorom, jak przykładowo wygląda wykonanie danego ćwiczenia czy też gry, które stosujemy podczas treningu, w wykonaniu najlepszych piłkarzy. To nie muszą być skomplikowane gry czy też ćwiczenia. Nawet najprostsza forma ronda, czyli naszego „dziadka” może zrobić duże wrażenie na młodych, kiedy zobaczą jak piłkarze Barcelony czy Realu potrafią wymienić kilkadziesiąt podań na jeden kontakt na bardzo małej przestrzeni. To naprawdę robi wrażenie! Jeśli się uczyć, to od najlepszych!

Śledząc różnego rodzaju strony internetowe czy też youtube, można natrafić na wiele ciekawych materiałów. Od czasu do czasu pojawiają się fragmenty treningów w wykonaniu wielu znanych klubów w Europie. Postanowiłem, że zbiorę kilka takich przykładów gier, często bardzo prostych i ogólnie znanych, ale w wykonaniu najlepszych, robią bardzo duże wrażenie. Ten artykuł podzieliłem na dwie części, w pierwszej pokaże kilka gier typu rondo. Wiem, że są to bardzo popularne gry i większość z Was je zna. Ale do każdej gry, pokaże krótki filmik, na którym można zobaczyć, jak to robią najlepsi! Ronda w wykonaniu Barcelony czy Bayernu naprawdę robią wrażenie! Nie są to skomplikowane gry. Ba! Uważam, że są bardzo proste. Ale właśnie w prostocie jest ich siła!


Rondo 6v2
Rondo 6v2, najczęstsza forma liczebna, choć oczywiście można spotkać od 4v2 do 8v2 a nawet więcej. Bardzo popularna gra, jakże uwielbiana przez zawodników. Gra prosta, jednak doskonale się sprawdza w treningu, nawet jako element „fun”. Ale nie tylko! Bardzo duża liczba kontaktów z piłką powoduje, że zawodnicy doskonalą swoją technikę. Wiele przyjęć i podań na małej przestrzeni, a do tego wszystkiego dreszczyk rywalizacji sprawiają, że warto od czasu do czasu sięgnąć po naszego, popularnego „dziadka”. Oczywiście pole gry trzeba dopasować pod umiejętności techniczne zawodników, wiadomo, że im wyższe tym ta przestrzeń będzie bardziej ograniczona. To samo, jeśli chodzi o liczbę kontaktów – trzeba dopasować do swoich potrzeb. Jeśli pogramy na 2 kontakty, pojawi się sporo przyjęć piłki. Jeśli chcemy podnieść poziom gry, zastosujemy grę na 1 kontakt. Wtedy cała gra nabiera tempa, a zawodnicy muszą się wykazać nie lada umiejętnościami technicznymi. Jeśli ktoś dalej uważa, że nie warto, że zbyt banalna gra, aby stosować w treningu, to zachęcam to obejrzenia poniższego wideo.

Bayern Monachium w akcji! Można liczyć ilość podań ;)




7v2 ze strefą wewnątrz

Ta gra jest modyfikacją tradycyjnego ronda (poprzedniej gry). Sama zasada grania jest identyczna, natomiast pojawia się nowy element w postaci wyznaczonej strefy środkowej, w tym wypadku trójkąt, ale równie dobrze można wyznaczyć tam kwadrat z czterech tyczek (lub grzybków). Zawodnicy w środku bronią, aby piłka nie została przegrana przez tą wyznaczoną strefę, oczywiście cały czas pracując nad odbiorem piłki. Dodatkowo zawodnicy wewnątrz nie powinni przebiegać przez tą strefę, powinni poruszać się tylko dookoła niej. Dzięki tej modyfikacji zawodnicy w środku bronią RAZEM, czyli współpracują, jest asekuracja dla partnera. Natomiast dla zawodników z piłką dochodzi dodatkowa możliwość próby przegrania przez strefę środkową – tutaj pojawia się element podejmowania ryzyka podczas gry. Czy grać bezpiecznie pod obwodzie czy może jest szansa przegrania piłki przez środek. W takiej grze można punktować zagrania przez wyznaczoną strefę lub po prostu zawodnicy broniący po odbiorze dalej są zmuszeni bronić jeszcze raz, czyli „kara” za umożliwienie podania przez „trójkąt”. Jak to wygląda w praktyce?

Poniżej filmik z treningu Atletico Madryt. Tak grają najlepsi!




8v2 + sprint

Kolejna, bardzo ciekawa modyfikacja gry popularnego ronda. Zawodnicy oprócz wyznaczonego pola, w którym odbywa się gra, moją wyznaczoną strefę (ok. 2-3 metry) poza polem gry. Tutaj modyfikacja polega na tym, że każdy zawodnik na obwodzie, który zagra piłkę do partnera, musi szybko wybiec poza tą dodatkową strefę i dopiero może wrócić do gry. Ta jedna zmiana powoduje, że gra jest zdecydowanie bardziej dynamiczna, a „pracują” wszyscy zawodnicy biorący udział w grze, a nie tylko Ci w środku ronda. Poza tym dochodzą nam takie elementy jak ruch zawodnika po podaniu czy brak możliwości grania piłki powrotnej, czyli najprościej mówiąc zawodnicy nie grają piłki tam skąd „przyszła”, a wielu trenerów mocno zwraca na to uwagę. Warto spróbować zastosować taką grę w swoim treningu, chociażby jako urozmaicenie popularnego „dziadka”.

Diego Simeone w swoich treningach stosuje bardzo wiele takich małych gier typu rondo czy też gier pozycyjnych, dlatego kolejny raz w akcji Atletico Madryt i ich wersja tej gry.




5v2 w dwóch kwadratach



Pole gry podzielone jest na dwa, przylegające do siebie kwadraty. Gra rozpoczyna się w jednym z nich w przewadze 4v2. Zadaniem zawodników jest przeniesienie ciężaru gry do drugiego kwadratu gdzie znajduje się jeden z partnerów. Jeśli się uda przegrać piłkę to gra automatycznie kontynuowana jest w drugim kwadracie. Zawodnicy muszą szybko zmienić pola gry, aby utrzymać piłkę w posiadaniu, natomiast obrońcy starają się jak najszybciej doskoczyć do zawodnika z piłką. Aby grę maksymalnie zbliżyć do warunków meczowych, zawodnicy broniący po odbiorze piłki muszą ją wyprowadzić (nie wybić!) poza pole gry, natomiast obwodowi starają się szybko doskoczyć i uniemożliwić to zadanie. Liczba kontaktów oczywiście wg uznania trenera.

Zawodnicy Bayeru Leverkusen na poniższym filmiku nie mają ograniczenia do jednego kontaktu, bo w razie potrzeby widać ze grają drugi kontakt, jednak jest to ograniczone do minimum. Kiedy tylko jest możliwość, piłka jest szybko grana z pierwszej piłki do kolejnego partnera.


6v2 w dwóch kwadratach



Pole gry, podobnie jak w poprzedniej wersji gry, składa się z dwóch przylegających do siebie kwadratów. Zawodnicy obwodowi ustawieni w narożnikach kwadratów. Gra rozpoczyna się w jednym kwadracie w przewadze liczebnej 4v2. Zadaniem zawodników jest utrzymanie się przy piłce z możliwością przegrania jej do drugiego kwadratu. Gra automatycznie jest kontynuowana, w tej wersji obwodowi nie muszą zmieniać pola gry – wyjątkiem jest zagranie ze skrajnego boku do drugiego kwadratu. Wtedy zawodnicy w nagrodę mogą dalej cieszyć się z posiadania piłki i zmieniają pozycje o jeden bok (wymieniają się z zawodnikami ustawionymi na wspólnym boku). Dzięki temu uczymy nawyku „pójścia” za piłką po zagraniu. Zasady gry oczywiście powinny być dopasowane do zawodników, liczba kontaktów oraz rozmiary pola gry.

Taką wersję gry przedstawią piłkarze Atletico Madryt – dwukrotni finaliści Champions League w trzech ostatnich edycjach. Warto podpatrywać najlepszych!



Rondo w kole 16v3



Ten rodzaj ronda w porównaniu do poprzednich różni się tym, że udział w grze bierze większa liczba zawodników. Wg mnie, jest to dobra propozycja np. na zakończenie treningu. Bardzo luźna forma, na uspokojenie, nie tylko organizmów po ciężkim treningu, ale również głów. Może nawet bardziej forma zabawowa, jednak cały czas umiejętności techniczne muszą być zachowane na wyższym poziomie. Pole gry to może być koło środkowe na boisku (nie trzeba nawet wyznaczać strefy do grania!). Udział może brać cały zespół - trzech obrońców ustawionych wewnątrz koła, natomiast pozostali zawodnicy na obwodzie. Gra na jeden kontakt.

Piłka nożna to też zabawa, nie zapominają o tym piłkarze Barcelony. Fragment takiej gry w poniższym materiale wideo. Warto zwrócić uwagę również, jak takie gry budują atmosferę w zespole.




          W drugiej części artykułu, przedstawię kilka propozycji małych gier pozycyjnych. Będą to gry stosowane m.in. przez Pepa Guardiolę, Thomasa Tuchela czy też Diego Simeone. W akcji będzie można zobaczyć zawodników Bayernu Monachium, Borussi Dortmund, Atletico Madryt oraz Villareal. Zapraszam wkrótce na kolejny materiał.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz