28 maja 2017

Szkolenie Mistrzowska Mentalność, czyli veni, vidi, vici



          W dniu 21 maja bieżącego roku miałem okazję uczestniczyć w szkoleniu „Mistrzowska Mentalność”. Korzystając z zaproszenia trenera Mariusza Mielnickiego, pierwszy raz miałem okazję szkolić się oraz zdobywać wiedzę na tematy związane ze sferą mentalną. Jak ważny jest MENTAL we współczesnym sporcie, nie trzeba chyba nikogo przekonywać, bez względu na dyscyplinę sportu jak również wiek danego sportowca, często to głowa jest czynnikiem, który decyduje o końcowym sukcesie. Jednak jak ten temat „ugryźć”? Co mogę, jako trener zrobić, żeby pracować „nad głową” zarówno swoją jak i swoich podopiecznych? Na to, jak i na kilka innych pytań odpowiedź uzyskałem podczas szkolenia. I chciałbym się z Wami na temat swoich wrażeń z w/w szkolenia podzielić.


Na początek kilka tematów organizacyjnych. Szkolenie odbyło się w centrum Wrocławia, więc chyba nikomu z uczestników nie było trudno trafić na miejsce. Samo szkolenie trwało ponad cześć godzin, które były podzielone na trzy, prawie dwugodzinne bloki tematyczne. Nie obyło się bez przerw ok.10-minutowych, podczas których można było skorzystać z cateringu jak również poświęcić na dodatkowe dyskusje z prowadzącym, czy też na wymianę zdań z innymi uczestnikami.
Zajęcia miały charakter warsztatowy, tematy przedstawiane przez prowadzącego często były przerywane pytaniami ze strony uczestników szkolenia, które z kolei poruszały dyskusje na dane tematy. Moim zdaniem taka forma zajęć, zdecydowanie na plus.



Na jednym z pierwszych slajdów pojawiła się góra lodowa symbolizująca, nasze obszary świadomości oraz podświadomości. Tuż ta informacja, że ok. 90% naszego postępowania związane jest z naszą podświadomością, daje bardzo dużo do myślenia. Nie spodziewałem się, że mamy aż tak duży obszar, który możemy wykorzystać w zupełnie bardziej nam potrzebny sposób. Bardzo duże pole do popisu dla nas, chcących pracować nad swoją „głową”.



ZMIEŃ SPOSÓB MYŚLENIA

Pierwszym zagadnieniem, który poruszył trener Mielnicki było „5 destrukcyjnych rzeczy, które niszczą Twój umysł”. Teoretycznie wszystkie te rzeczy, sytuacje były bardzo oczywiste dla uczestników, ale nigdy chyba żaden z nas nie podszedł do tych zagadnień od tej strony. Autor przywołał różnego rodzaju sytuacje z życia codziennego, których warto unikać, które nie są nam do niczego potrzebne, a jedynie zabierają nam sporo czasu i dodatkowo „zaśmiecają nasz umysł”. A przecież można naszą przestrzeń w głowie wykorzystać w wielu innych pozytywnych celach!


WYWOŁAJ ZAANGAŻOWANIE U SPORTOWCÓW

W tej części uczestnicy poznali sposoby, jak zapanować nad problemami w drużynie m.in. jak zbudować zaufanie, kiedy go brakuje w zespole. „5 kluczowych dysfunkcji w pracy z drużyną”, bo tak się nazywał ten blok, to w skrócie rozpoznanie 5 poziomów, na których występują problemy w zespole oraz zrozumienie ich wzajemnych relacji między sobą. Podczas omawiania tych zagadnień, każdy z uczestników miał okazję wypełnić specjalny test, który na przykładzie swoich drużyn pokazał nam, z jakimi problemami możemy się zderzyć podczas pracy ze swoimi podopiecznymi. Bardzo fajna sprawa, szybko można sprawdzić na swoim przykładzie powyższą teorię.


ZASTOSUJ SKUTECZNĄ KOMUNIKACJĘ

Kolejny bardzo ciekawy temat. W pierwszej części sporo informacji na temat komunikacji niewerbalnej. Przede wszystkim kilka wskazówek związanych z mową ciała. Jakich gestów unikać, jakie pomogą nam np. zapanować nad szatnią, oraz obalenie kilku mitów związanych z „body language”. Drugi temat w tym bloku to rodzaj narzędzia, które pozwala nam pracować nad samym sobą „4 podstawowe sposoby postrzegania świata”. 


ŚWIADOMIE ZARZĄDZAJ DRUŻYNĄ

W ostatniej części szkolenia, trener Mielnicki przedstawił „9 prostych sposobów na przewidywanie zachowań zawodnika”. Moim zdaniem jedna z ciekawszych części całego szkolenia. A mianowicie można było się dowiedzieć, że istnieją sposoby (autor to nazywa METAPROGRAMAMI), które pozwalają nam „dotrzeć” do każdego. Znając osobowość naszych zawodników, jesteśmy w stanie przewidzieć jak się zachować względem każdego, żeby osiągnąć zamierzony cel. Wszyscy trenerzy teoretycznie wiedzą, że każdy zawodnik jest inny i trzeba z nim inaczej rozmawiać czy postępować, jednak czy do końca wie jak to robić? Jak scharakteryzować każdego podopiecznego? Na podstawie jakich kryteriów? M.in. na takie pytania można było znaleźć odpowiedź podczas ostatniej części warsztatów.


          Podsumowując całość, ja osobiście jestem zadowolony, że miałem okazję w szkoleniu uczestniczyć. Tak jak wspominałem, były to pierwsze moje zajęcia (szkolenie) z obszaru mentalnego i wydaje mi się, że to szkolenie było bardzo dobrym wprowadzeniem do tego tematu. Teraz oczywiście pozostaje wybór, czy dalej zgłębiać tematy związane z MENTALEM, czy ta pierwsza dawka wiedzy najpierw musi być sprawdzona w rzeczywistości. Sam trener Mariusz Mielnicki podczas zajęć kilka razy powtarzał, żeby mu nie ufać ślepo w ani jedno słowo, żeby to, co powiedział sprawdzić w praktyce i samemu się przekonać czy to działa. Ja bardzo chętnie sprawdzę te kilka „sztuczek” podczas swojej pracy z zespołem. Jestem pewny, że kilka z nich sprawdzi się rewelacyjnie. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz