4 czerwca 2018

Trening indywidualny, czyli dzisiaj zawodnik, jutro Pan Piłkarz



Poniższy tekst wyjątkowo skierowany jest do zawodników, a nie do trenerów i osób zajmujących się szkoleniem w sporcie. Dzisiaj zwracam się do Ciebie młody sportowcu! Daję Ci, być może, ostatnią szansę na głębsze zastanowienie się czy faktycznie chcesz być piłkarzem. Jeśli czytasz ten tekst to znaczy, że jesteś ambitny, że masz marzenie i chcesz zawodowo grać w piłkę… ale czy na pewno tak jest?!

Co to znaczy, że uważasz się za ambitnego? Regularnie jesteś na wszystkich treningach swojej drużyny? Nie odpuszczasz w trakcie ćwiczeń czy gier? Na meczach dajesz z siebie 100%? To ciągle za mało! Chcesz grać w wielkim klubie? Masz marzenie i bardzo byś chciał, żeby się spełniło? Pamiętaj! Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia!


          Dlaczego zaczynam od takich mocnych słów? Bo taka jest rzeczywistość młody sportowcu. Chcesz być piłkarzem, który gra w piłkę zawodowo, na najwyższych możliwych szczeblach krajowych czy europejskich? Super! Ale czy nie każdy kolega z Twojego zespołu dąży do tego samego? Teraz pomyśl ile takich drużyn jest tylko w Twojej okolicy, czy całym województwie. Dużo? Właśnie! Takich jak Ty jest setki, tysiące, a może setki tysięcy, więc dlaczego właśnie Ty? Czemu to akurat Tobie ma się udać? Co zrobiłeś, żeby wyprzedzić wszystkich w wyścigu o spełnienie marzeń?

Ten dłuższy wstęp, może się wydawać na pierwszy rzut zniechęcający i mało optymistyczny, jednak jego zadanie jest zupełnie odwrotne! Ma zachęcić Cię do przemyśleń, ale przede wszystkim do działania! Jeśli mierzysz wyżej niż inni, musisz robić więcej niż inni. Pamiętam historię sprzed lat, kiedy w wywiadzie dla gazety, jeden z naszych byłych reprezentantów, wypowiadał się na temat treningów w Bundeslidze. Przytoczył anegdotę, która moim zdaniem jest w punkt! Podczas treningu wszyscy zawodnicy w określonym czasie mieli przebiec od jednej, wyznaczonej linii do drugiej. Tempo było dosyć solidne. A nasz reprezentant nie zatrzymywał się przy tych wyznaczonych liniach, tylko dokładał jeszcze po 5 metrów. Dlaczego tak robił? Bo jak mówił dalej w wywiadzie, zdawał sobie sprawę z tego, że jest słabszy technicznie od kolegów w zespole, że ma zdecydowanie mniej talentu i musi te braki nadrabiać cięższą pracą i charakterem. Miał świadomość, że musi zrobić więcej, niż tylko to, co się wymaga od wszystkich! I dokładnie taką samą rolę spełnia dzisiaj trening indywidualny.


Nad czym można pracować indywidualnie? Moim zdaniem nad wszystkim. Samemu można doskonalić zarówno elementy techniczne związane z kontrolą piłki, dryblingiem, strzałem do bramki jak również cechy motoryczne czy mentalne. W dzisiejszych czasach, w dobie internetu, dostęp do wszelkiego rodzaju materiałów treningowych jest na wyciągnięcie ręki. To już nie jest żadna przeszkoda. Oczywiście, zawsze można znaleźć wymówkę w myśl zasady: „jeśli chcesz, znajdziesz sposób, ale jeśli nie chcesz, znajdziesz powód”.



Trening indywidualny, najczęściej jest kojarzony z indywidualną pracą nad umiejętnościami technicznymi. I bardzo dobrze! Skoro chcesz być Panem Piłkarzem, to musisz przede wszystkim skupić się na poprawieniu swoich umiejętności czysto piłkarskich. Forma takich zajęć może być bardzo różna. Mogą być to dodatkowe minuty po treningu z zespołem. Mogą być to dodatkowe max. 60-minutowe jednostki w ciągu tygodnia, np. w dni wolne od treningu, na którym skupisz się tylko na pracy nad konkretnym elementem technicznym np. prowadzenie piłki ze zmianą kierunku biegu. Elementów, nad którymi można pracować indywidualnie jest całe mnóstwo, trzeba się tylko zastanowić, co wymaga najpilniejszej pracy, gdzie masz największe braki. Jeśli dalej się wahasz, nie jesteś pewien, od czego zacząć oraz jak sobie takie dodatkowe zajęcia zorganizować to zapytaj swojego trenera. Na pewno nie odmówi Ci pomocy! Twój rozwój, to również rozwój całej drużyny. Dodatkowo coraz częściej można się spotkać z możliwością uczestniczenia w tego typu zajęciach. Coraz więcej trenerów decyduje się na pracę w mniejszych grupach, organizuje treningi indywidualne, więc jeśli tylko masz taką możliwość to się nie zastanawiaj! Zrób coś więcej! Wyjdź przed szereg! Pamiętaj, sukces to drabina, po której nie sposób wspiąć się z rękami w kieszeniach!


      Drugim obszarem w kontekście treningu i pracy indywidualnej jest przygotowanie fizyczne. Popularna motoryka, jest również bardzo ważna, jeśli chodzi o Twój rozwój. Tutaj już niestety nie jest tak łatwo samemu ugryźć temat. Dlaczego? Ponieważ wyrwane z kontekstu informacje jak np. filmiki z ćwiczeniami jakiegoś znanego zespołu, mogą przynieść więcej szkody niż pożytku. Podstawą w rozwoju w obszarze motorycznym jest wiedza! I tutaj tego nie da się przeskoczyć. Tu już trener Twojej drużyny nie musi być biegły w temacie, powiem więcej, prawdopodobnie nie będzie! I to nie jest jego wina, nie można być specjalistą od wszystkiego, bo jak wiadomo jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego! Tutaj najłatwiej, przynajmniej na początku, jest rozpocząć pracę pod okiem specjalisty. Trener od przygotowania motorycznego da Ci podstawowe wskazówki, nauczy podstawowych wzorców ruchowych, jeśli chodzi o ćwiczenia siłowe, podpowie jak kształtować różne cechy motoryczne, a nawet doradzi jak się odżywiać. Warto mieć wsparcie specjalisty, przynajmniej na początku swojej drogi. Z biegiem czasu zbierzesz cenne doświadczenie, nauczysz się pracy nad swoim ciałem, będzie zdecydowanie łatwiej! Przecież chcesz być szybszy, silniejszy, mieć lepsze przyspieszenie czy
też poprawić wyskok, prawda?!


          Ostatnim obszarem, nad którym warto popracować samemu jest mental. Pewnie kilka osób się uśmiechnęło teraz, zastanawiając się, po co pracować nad głową, jak w piłkę gra się nogami. Ci, którzy myślą, że w piłkę nożna gra się nogami, to Ci sami, którzy myślą, że w szachy gra się rękami! Mocna przenośnia, ale jakże prawdziwa. W podobnym tonie wypowiadał się kiedyś Pirlo, mówiąc, że w piłkę gra się głową, a nogi są tylko narzędziem. 



A z czym związana jest praca mentalna? To nic innego jak praca nad sobą, ale od środka! Szukanie motywacji, panowanie nad emocjami, ograniczenie stresu w ważnych momentach, wysoki poziom pewności siebie, dalej mało?! Czy nigdy nie dopadły Cię myśli np. podchodząc do rzutu karnego w meczu, a co jeśli się nie uda? A jak teraz Ci powiem, że jeśli podejmując jakąkolwiek próbę, bierzesz pod uwagę możliwość porażki, to już przegrałeś, to mi uwierzysz? Sprawdź sam, ile w tym obszarze możesz poprawić, pracując indywidualnie. Dostęp do wszelkiego rodzaju literatury jest nieograniczony, są trenerzy mentalni, którzy również mogą na początku pomóc, podpowiedzieć, dać wskazówkę. Warto z tej wiedzy skorzystać.



         Drogi zawodniku, tak jeszcze zawodniku! Dałem Ci kilka przykładów, jak i gdzie można popracować, aby spełnić swoje marzenia, aby zostać piłkarzem. Tak, tym tytułowym Panem Piłkarzem! Tylko nie traktuj tego tytułowego „jutro” zbyt dosłownie, bo się możesz rozczarować. Ale jeśli będziesz pracował nad sobą, będziesz się rozwijał, w dowolnym możliwym obszarze, to masz pewność, że „dzisiaj” jesteś lepszy niż „wczoraj, a „jutro” będziesz jeszcze lepszy niż „dzisiaj”. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz